Co jest robione, co już było i co będzie.
Pierwsze słowa przychodzą najtrudniej, ale zawsze od czegoś trzeba zacząć....
Tak więc otwieram ten blog poświęcony mojej pasji - zbieraniu, malowaniu i czasami też graniu figurkami głównie w skali 28mm choć pierwsze moje figurki wykonane były w skali 1:72 do systemu DBA. W końcu udało się znaleźć trochę czasu którego brak był głównym hamulcowym tego wspaniałego hobby. Mój drugi Świat istnieje nie tak długo bo ok. dwunastu lat, jednak biorąc pod uwagę że na karku jest już cztertdzieści sześć wiosen to przygoda zaczęła się dosyć późno, ba niektórzy już w tym wieku dawno skończyli interesować się podobnymi rzeczami. Do Panów na zdjęciu jeszcze trochę brakuje.
W tym czasie z różną intensywnością malowałem, zaniedbując prawie całkowicie granie. W dużej mierze jest to związane z miejscem zamieszkania i brakiem w związku z tym miejsc do grania i samych graczy.(piękna wioska pod Babią Górą). Ostatnio balans nieco się zrównoważył choć i tak dużo więcej czasu poświęcam części artystycznej niż wargamingowej.
Przez te wszystkie lata pomalowałem trochę ponad tysiąc figurek - ostatnio przeprowadziłem szybką inwentaryzację.
Wydaje się że trochę tego jest ale 1022 szt.podzielone na ok. 4380 dni obcowania z hobby to zaledwie 0.23 figurki dziennie - słabizna! Nie liczę co prawda ok. 150 figurek które sprzedałem - mea culpa.
Kilka lat temu nastąpił kryzys poniekąd związany z pracą zawodową który skutecznie odstawił hobby na bok- sprzedałem armię Stormcastów i Khorne'a oraz kilka innych pojedynczych figurek i oddziałów, ponad rok nie tykając pędzla, nie mówiąc o graniu. Zaschło co prawda kilka farbek i pędzli na amen jednak najbardziej żałowałem sprzedanych figurek. (pozostały tylko zdjęcia :( ) Pocieszam się jednak tym, że myślę trafiły w dobre ręce.
![]() |
| Armia Khorne |
Całe szczęście pojawił sie ktoś i coś co ponownie dodało energii do działania - pasja wróciła z ogromną siłą, nieco zmienił się klimat działań, rdzeń jednak pozostał ten sam.
Powstało przedewszytkim drugie stanowisko pracy w domu bo do tej pory malowałem głównie w miejscu pracy. Mam nadzieję że zwiększy to efektywność powstawania projektów.
Na bieżąco będę starał się zamieszczać to co robię w danej chwili, będę też się cofał w czasie żeby pokazać co już mam w swojej kolekcji.
Do tej pory swoje krótkie posty zawierające przede wszystkim zdjęcia zamieszczałem na facebooku na stronach tematycznych i na swojej podstronie My Minis World. Niestety ciężko tam po czasie coś odnaleźć i z tej też przyczyny powstał ten portal.
Obecnie przygotowuję się do Mistrzostw Polski w Sadze które odbędą się pod koniec marca w Warszawie (informacje na ten temat można znależć na stronie poświęconej wydarzeniu Grand Melle Saga 2023). Jedziemy wraz z synem na to wspaniałe wydarzenie bardziej żeby spotkać ludzi z branży niż wojować choć miło będzie cos też ugrać. Jako że jest to sprawa na czasie i żeby nie było tylko ględzenia o sobie to w tym poście przedstawię armie które zabierzemy na turniej. Saga jest też myśle tym na czym zatrzymam się na dłużej, w planach dwie armię do ery inwazji (figurki już są prawie wszystkie). Nie zdradzę teraz co będzie malowane - jak skończę to całość z pewnością pokażę.
Armia Królestwa Hiszpanii
![]() |
| Oszczepnicy (fire forge) |
![]() |
| Jinetes (Gripping Beast) |
![]() |
| Jinetes (Cabaleros miniatures3d) |
![]() |
| Wielki Mistrz Hermann von Salza (Fire Forge) |
Równocześnie ciągnę projekt mojego autorstwa o którym zamieszczę wpis gdy skończę część modelarską (figurki i tereny). Napisanie zasad gry zajmie mi być może więcej czasu niż stworzenie Świata gdyż będzie to wymagało mnóstwa gier testowych.
Cofając się niejako w czasie przedstawię na blogu to co zrobiłem początkowo do Warhammera Age of Sigmar - systemu z którym raczej skończyłem na dobre w sensie grania, aczkolwiek figurki w znacznej większości zostały zaadaptowane do Sagi i jej uniwersum Age of Magic. Mam kilka armii zrobionych w klimatach fantasy i poświęcę im oddzielny post. Figurki je tworzące są na tyle uniwersalne że można je zaadoptować do różnych systemów bitewnych dlatego liczę na zainteresowanie szerszego grona odbiorców. Wszystkie są na okrągłych podstawkach co być może nie spodoba się tym najbardziej "Oldhamerowym dinozaurom", ale zacząłem przygodę już w Nowym Świecie Warhammera. Nie będę polemizował lepszym czy gorszym niż ten Stary Świat, z pewnością bardziej skomercjalizowanym. Kwadratom jednak nie mówię "nie", słuchy chodzą że 9th Age ma się całkiem nieźle, Są systemy oparte na kwadratach, które niekoniecznie dopuszczają okrąglaki ( na szczęście są traye, czyli podstawki zbiorcze które pozwalają umieszczać figurki bez odrywania ich od podstawek i stosować zamiennie w zależności co jest grane). Pięć armii do Basic Impetus 2.0 mam zrobionych na podstawkach zbiorczych ( oddzielny post będzie im poświęcony) , powoduje to poważne ograniczenie np. w odniesienie do Sagi chociaż w domowych rozgrywkach można pograć oznaczając straty na kościach lub znacznikami. (widziałem na forum facebookowym że było tak grane).
W sklepach internetowych czy na allegro można kupić gotowe traye różnych wielkości, ja współpracuję z Michałem (link do niego z boku) który często też doradzi know-how.
Na blogu postaram się też zamieszczać porady modelarskie - prace i działania, które niekiedy znacznie przyspieszają malowanie ( nie mówię tutaj o speedpaintach które oddałem dzieciakom do malowania dinozaurów) a także obniżają koszty poprzez zastosowanie naturalnych roślinek i akcesoriów do modelowania podstawek.
Zechcę też w formie zdjęć i opisu zamieszczać raporty bitewne, które w szczególności mogą być przydatne początkującym graczom - nie ma to jednak jak pójść i popatrzyć co jest grane "na żywo" w klubach najlepiej przy okazji turniejów.
Zdaje sobie sprawę, że teraz jest też na Youtube wiele ciekawych kanałów poświęconych naszemu hobby, które szczerze skąd inąd polecam. Mam tam w formie kolażu zdjęciowego zamieszczone prezentacje armi do BI 2.0, wychodzę jednak z założenia że od przybytku głowa nie boli a wcale nie jest tego aż tak znowu dużo.
Zachęcam do komentowania nawet jeśli uwagi mają być krytyczne, liczę na to że zamieszczone materiały pobudzą młodszych do pasji której w szczególności poświęcony jest ten blog....
P.S. Dosłownie przed chwilą przed publikacją tego bloga przeczytałem apel na facebooku dotyczący firmy produkującej przepiękne modele v-v miniatures ( mam ich trochę w swojej kolekcji). Cały czas działają. Z pewnością nie jest im teraz łatwo biorąc pod uwagę sytuację w ich kraju a także zalew modeli 3d (nie ukrywam że też ich sporo kupuję kosztem odlewów żywicznych.) Może warto zainteresować się ich modelami bo naprawdę są niepowtarzalne i super dopasowane historycznie.
Ze swojej strony umieszczam link do ich strony internetowej. Sukcesywnie będę też dodawał inne ciekawe strony związane z naszym hobby.






















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz